Wpólnota NOWE JERUZALEM zaprasza na Kurs Alpha.

A3 grupowy-1bAlpha to cykl 10 spotkań o chrześcijaństwie. Ale nie tylko.
Alpha to próba spojrzenia na temat wiary z zupełnie innej strony.
To wymiana doświadczeń, ciekawi ludzie, zabawa i dyskusje o sprawach,
które być może od dawna Cię nurtują. Każde spotkanie składa się z
poczęstunku, wykładu i dyskusji w małej grupie.
Alpha jest bezpłatna.

Pierwsze spotkanie odbędzie się 23 pażdziernika 2018 roku o godz. 18.45
w Domu Parafialnym
w Parafii ŚW RODZINY w Lublinie,
ul. Św.Jana Pawła II 11.

Informacje i zapisy: tel.509335595, 815269647
oraz mailowo nowejeruzalempl@gmail.com.

 

 

 

Świadectwo

O Alpha usłyszałem w kościele w czasie ogłoszeń. Była to jednak bardzo krótka informacja mówiąca o kursie poznania wiary chrześcijańskiej. W kościele często są ogłoszenia zapraszające na spotkania różnych grup modlitewnych, więc uznałem, że kolejna tego typu grupa. Po kilku dniach przechodząc obok kościoła zobaczyłem plakat promujący kurs z informacją o miejscu i czasie spotkań. Tu też nie było szczegółów o co w tym chodzi. Był za to na plakacie charakterystyczny znak zapytania, jakby mówiący „jeśli chcesz dowiedzieć się więcej przyjdź na spotkanie”. To mnie zaintrygowało, po przyjściu do domu zacząłem szukać informacji w internecie. Tam w końcu dowiedziałem się, że jest to seria spotkań wyjaśniających podstawy wiary, z których każde podzielone jest na trzy części posiłek, wykład, dyskusja.

Kilkanaście lat temu chodziłem na spotkania szkolno-akademickiej wspólnoty organizowane w mojej poprzedniej parafii Matki Bożej Fatimskiej w Lublinie. Dobrze wspominam tamten czas kiedy wrosła moja wiara i nawiązały się przyjaźnie. Później kiedy skończyłem studia i zaczęło się „zwyczajne dorosłe życie” zabrakło czasu/chęci/potrzeby żeby należeć do jakiejś formacji. Lata mijały moja wiara trwała jednak od pewnego czasu zacząłem sobie uświadamiać, że nie jest ona taka mocna i niewzruszona, że mam wiele pytań dotyczących religii, na które nie mam odpowiedzi. Od czasu do czasu myślałem o tym żeby znowu chodzić na jakieś spotkania formujące. Były to jednak jedynie przelotne myśli i nie podejmowałem aktywnych działań, żeby znaleźć taką grupę. Teraz kiedy w pewnym sensie taka grupa „sama mnie znalazła” (ciekawa formuła, bliskość od domu, pasująca godzina spotkań, wystarczyło tylko przyjść), zdecydowałem, że spróbuję.

Pierwsze spotkanie zaskoczyło i trochę przytłoczyło ogromną liczbą przybyłych osób, które ledwo mieściły się w salce oraz obfitym poczęstunkiem przygotowanym przez organizatorów. Po posiłku światła przygasły i został wyświetlony ciekawy film/wykład. Po projekcji okazało się, że to już koniec spotkania i byłem trochę zawiedziony, bo spodziewałem się dyskusji na temat filmu. Nie zraziłem się tym i przyszedłem na kolejne spotkanie. Tym razem liczba osób w niezwykły sposób dopasowała się do możliwości pomieszczenia. Tym razem nie zawiodłem się. Pierwsza część (poczęstunek) była okazją do poznania innych osób i odprężenia przed projekcją filmową. I wreszcie nastała najbardziej przeze mnie wyczekiwana część czyli dyskusja. Podobało mi się, że wszystkie osoby biorące udział zostały podzielone na mniejsze, bardziej kameralne grupy. W dyskusji najbardziej podobało mi się, że można wszystko powiedzieć, o wszystko zapytać i nikt nie obrusza się, że zostało powiedziane coś kontrowersyjnego czy niezgodnego z wiarą. Wręcz przeciwnie można było odczuć zachętę do mówienia tego co leży na sercu. Słuchając innych uczestników, często bardzo doświadczonych w rozwoju duchowym zobaczyłem jak wiele mam do zrobienia jeśli chodzi o moją wiarę. Kolejne spotkania jeszcze bardziej „rozwiązywały języki” i wartość rozmów wzrastała. Kulminacyjnym wydarzeniem kursu było weekendowe spotkanie poświęcone Duchowi Świętemu. Głębokim przeżyciem była indywidualna modlitwa prowadzących do Ducha Świętego nad każdym chętnym. W czasie tej modlitwy odczuwałem przepływające przeze mnie fale dreszczy i ciepła. Po modlitwie otrzymałem cytaty z Pisma Świętego, które okazały się bardzo trafne wobec mojej osoby.

Podsumowując nie żałuję, że wziąłem udział w kursie Alpha. Dzięki niemu poznałem trochę bardziej siebie i to nad czym muszę pracować, aby moja wiara „nie stała w miejscu”.

                                                                                              Karol.

 

Back to Top